Rozgrywka rpg w krakowie
Czy istnieje jeszcze rodzinna tradycja kultywowania pasji z ojca na syna? Niedawno miałam możliwość, przy okazji kolejnego spotkania graczy RPG w Krakowie, poznać rodzeństwo, które swoją pasję ,czyli gry bitewne przejęli po swoim ojcu również wielkim pasjonatem tego typu gier.
Tata owej pary zaczął zbierać figurki historyczne zachęcony z kolei przez swojego wujka. Ojciec był poza tym utalentowany i na podstawie rycin i ilustracji w książkach sam takie figurki historyczne zaczął robić. Na początku szło opornie ale już po czterech latach kolekcja liczyła ok 180 żołnierzy. Kiedy urodzili się moi znajomi kolekcja ojca razem z makietami pól bitwy zajmowała powierzchnie niemalże całego strychu. W piątkowe wieczoru ojciec i jego wuj ożywiali figurki historyczne i odgrywali bitwy II Wojny Światowej. Zatem dzieciaki były od małego związane ze swoja już teraz pasja. Z tą tylko różnicą, ze ich nie zachwyciły figurki historyczne a figurki postaci ze świata fantasy.
Rodzeństwo z równie wielkim zapałem co ojciec kolekcjonowali własne modele i tworzyli własne scenariusze wielkich bitew świata fantasy.
Więcej ciekawych informacji na stronie www.pandatoys.com.pl
30.09.2007. 19:44
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
* = wymagane pole